Döðlugott – daktylowy smakołyk

Dni stają się już coraz krótsze. Dzień budzi się coraz później, każdy poranny bieg zaczyna się i kończy w ciemności. Szczyty Hlíðarfjall i Súlur niemal całkowicie pokryły się świeżym śniegiem. Póki co, natura oszczędza Akureyri i oprócz cienkiej pokrywy kryształowego lodu na chodnikach, zima pozostaje tam, w górach. Następny tydzień zapowiada się ciekawie. Wiatr, śnieg,…

Londyn

Zrobienie takiego zdjęcia: było moim marzeniem odkąd zaczęłam uczyć się angielskiego w szkole podstawowej. I zawsze było mi nie po drodze, mimo że Londyn jest chyba najłatwiej dostępnym i najtańszym kierunkiem lotniczym na świecie. Odkąd mieszkam na Islandii stał się również punktem przesiadkowym, z którego mam nadzieję skorzystać jeszcze nie raz. Bilety z Keflavíku potrafią…

Peschiera del Garda i Bergamo

Che bello! Nie mogliśmy tego wykrzyczeć zaraz po wylądowaniu we Włoszech, bo za dnia przywitał nas przystanek autobusowy na lotnisku Orio al Serio w Bergamo, a do Peschiera del Garda dotarliśmy już po zmroku. Wybraliśmy się na krótki spacer przy Jeziorze, którego nie widać (w ciemności), ale przynajmniej zdążyliśmy nabrać ochoty na poweselny detoks –…