Islandia jest kobietą – Konudagur

Do dziewczyn, do kobiet, do matek, do córek, które słyszą w sobie kotłującą się muzykę: proszę, odezwijcie się. Musimy usłyszeć wasze głosy.

-fragment mowy oskarowej Hildur Guðnadóttir, zdobywczyni nagrody za ścieżkę dźwiękową do filmu Joker

Odkąd ją poznałam, Islandia jest dla mnie zawsze kobietą. Nie tylko z punktu widzenia polskiej gramatyki. Nigdy nie myślę o niej jako personalizacji gniewnego Thora wywijającego swoim młotem i rzucającym piorunami. Kiedy jestem na nią wściekła, krzyczę do niej jak do fałszywej przyjaciółki, która znowu mnie zawiodła przynosząc kolejny sztorm. Często jej zazdroszczę siły, którą ona sprytnie wykorzystuje i chwali się nią na prawo i lewo. Ja chciałabym mieć siłę, żeby ustać w wichurze, którą zrodziła. Rozmawiam z nią, albo mam zwykle pretensje. Znowu się uwzięłaś. Za długo było dobrze, co? Ty to umiesz tak w jednym tygodniu, od dwucyfrowego mrozu do wiosennej odwilży. Sypniesz potem śniegiem na lód, a my na nim tańczymy jak zagrasz . 

fullsizeoutput_10e

Takie wieczory należy spędzać instagramowo, czyli z kubkiem kakó w ręku, trzeba być owiniętym w gruby, wełniany koc (choć można się pod nim naprawdę spocić), gdzieś z boku powinna leżeć książka, może nawet o Islandii, bądź islandzkiego autora (Zostanie tylko wiatr. Fiordy zachodniej Islandii będzie tematycznie idealna!), gdzieś powinna palić się świeczka, a my na półsiedząco, pod tym kocem, zaplątani do tego w świąteczne lampki.

W Polsce już czuć wiosnę, choć podejrzewam, że czuć ją przez całą „zimę”, a u nas Zima dopiero się rozkręciła i zadomowiła na następne tygodnie. Międzynarodowy Dzień Kobiet obchodzony 8 marca od zawsze kojarzy mi się z tulipanami, słońcem i rozpiętym płaszczem. Dzień Kobiet, czyli Konudagur, na Islandii jest ruchomym świętem, ale niemal zawsze wypada w zimowej aurze. Podobnie jak Bóndadagur rozpoczyna miesiąc Þorri, Konudagur jest początkiem miesiąca Góa. Wypada między 18 a 24 dniem lutego, ale zawsze w niedzielę. W tym roku przypada 23 lutego. Góa w starych historiach to zimowa zjawa, córka Þorriego. Jej nadejście świętowano podobnie jak w przypadku þorri, choć nie ma w źródłach wielu informacji jak mogło wyglądać góiblót, a na pewno menu nie było takie samo. Często dla zabawy starano się komplementować ową nadprzyrodzoną istotę, żeby była łaskawa dla mieszkańców i zapewniła dobrą pogodę. Aby jeszcze bardziej się jej przypodobać, w północno-wschodniej Islandii wywieszano dla niej kawałek czerwonej, wełnianej szmatki. W ludowych wierzeniach pogoda w tym czasie miała (i ma do dzisiaj) ogromne znaczenie: jeśli pierwsze dni miesiąca bedą sztormowe i brzydkie – będziemy mieli ładne lato. Póki co, wszystko idzie zgodnie z planem – huraganów nie brakuje a minione dwa lata przyniosły słoneczne wakacje z wrześniowym bonusem.

Słowo Konudagur jest dość młode i pojawiło się w pierwszej połowie XX wieku, a zwyczaj dawania kobietom kwiatów w latach pięćdziesiątych. Sklepy sprzedają specjalnie ciasta na tę okazję, restauracje przygotowują wyjątkowe menu. W tym dniu kobiety nie liczą tylko na swoich mężczyzn, ale potrafią same celebrować swoje święto. Babcie z wnuczkami i mamy z córkami, czasem nawet kilka pokoleń świętują razem wybierając się na gorącą czekoladę i ciastko do ulubionej kawiarni.

fullsizeoutput_10c
Truskawkowa skyrkaka

Podczas gdy w świecie dominuje stereotyp mocarzy z brodą, czyli Wikingów, zapomina się o Islandkach, które przez całe wieki często zostawały same w domach zajmując się gospodarstwem i dziećmi. Mężczyźni przebywają długie miesiące na statkach, kutrach rybackich i w skali roku – większość czasu ich nie ma niż są. Kiedy przypływali z ładunkiem ryb, to kobiety układały je  w beczkach z solą, a była to bardzo ciężka fizyczna praca.

Dziś islandzkie kobiety komponują muzykę nagradzaną Oskarem, zdobywają tytuły The Fittest Woman on Earth uprawiając crossfit, są pierwszymi głowami państwa na świecie, czy odnoszą spektakularne sukcesy na międzynarodowej scenie muzyki alternatywnej. Nawet obecnie mamy panią premier, której głos na arenie politycznej jest mocno słyszalny, nie tylko w kraju.

Oprócz tych znanych kobiet, mamy te mniej znane, jest ich całe miliony na świecie. I nieważne, gdzie mieszkają, kiedy i jak obchodzą Dzień Kobiet, czy 23 lutego, czy 8 marca,  życzę im wszystkim (sobie też, a co tam!) Gleðilegan Konudag!

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s