Skyrkaka z białą czekoladą

Lato w pełni, a ja nie mogę przestać piec polskiej chałki, czy drożdżowego. Nadeszła w końcu ta chwila, kiedy nabrałam ochoty na ser. Tym razem nie było to pragnienie pieczonego sernika oreo, który niezmiennie uwielbiam od lat, lecz lekkiego „desernika”, bowiem skyrkaka za taki uchodzi. W większości tradycyjnych przepisów islandzkich nie używa się żelatyny, dlatego…

Austurland

O tym, że nieładnie jest podsłuchiwać wszyscy wiemy. Niestety nie mogę się temu oprzeć. Po prostu uwielbiam słuchać Islandczyków, choć zdarza się, że nie mówią najpiękniejszą islandczyzną. W ciągu dwóch minut doświadczam sprzecznych emocji. Duma miesza się z paniką, jak wiele i jak nie wszystko jeszcze rozumiem… To akurat zrozumiałam i w duchu panu przytaknęłam….

Be kind like kindur – czyli dlaczego owce są tak miłe dla Islandii

To, że owiec na Islandii jest więcej niż mieszkańców już wszyscy wiemy. Ciągle mnie zaskakuje jak wiele osób powtarza ten wyświechtany frazes. Jest na równi irytujący, jak ten mówiący, że na Islandii nie ma drzew. Nie liczyłam nigdy ani owiec, ani drzew, wiem natomiast jedno: by nie te owce, to dziś nie byłoby Islandii. To…

Hafrakex, czyli opuszczona Islandia

Nigdy nie należy brać islandzkiej pogody za pewnik, ale w piątek pogoda wyglądała obiecująco na nadchodzącą niedzielę (sobota była szara, choć ciepła), dlatego postanowiliśmy na chwilę zapomnieć o siedzeniu w domu i wybraliśmy się krótką wycieczkę do miejsc, które już znamy, ale lubimy odwiedzać. W tym roku (a przynajmniej tego lata), jak zapowiedziały służby, Islandczycy…

Zaraza podana na zimno, cz. 2: Islandia gotuje!

Dziś na Islandii obchodzimy Sumardagurinn fyrsti – czyli pierwszy dzień lata. To jedno z najważniejszych świąt w całym roku, co oznacza, że większość pracowników cieszy się dniem wolnym od pracy, aczkolwiek stawka świąteczna zawsze brzmi kusząco (w miejscach, które są otwarte, ponieważ szkoły, urzędy i większość sklepów jest zamknięta). Legendarną cechą tego dnia jest zawsze…

Zaraza podana na zimno

Ten post nie miał nigdy prawa powstać, głównie dlatego, że nie ma nic wspólnego z kuchnią islandzką, a ja nie chciałam nigdy wychodzić poza te tematy. Również dlatego, że jeszcze pół roku temu słowo koronawirus ledwo istniało w naszych słownikach, dlatego nie byłoby o czym pisać. Ale zwyczajnie: jestem po prostu zła, tak po ludzku…

Heitt súkkulaði, czyli lekarstwo

Kilka dni temu dotarła do nas fantastyczna wiadomość. Łukasz Supergan, jako pierwszy Polak, przeszedł samotnie Islandię, rozpoczynając w Seyðisfjörður na wschodzie, a kończąc na półwyspie Snæfellsnes na zachodzie. Wyprawa trwała 5 tygodni. Kiedy pierwszy raz o niej usłyszałam, dawałam Łukaszowi z 2 tygodnie. W sztormie ledwo daję radę podejść na przystanek autobusowy  oddalony o jakieś…

Islandia jest kobietą – Konudagur

Do dziewczyn, do kobiet, do matek, do córek, które słyszą w sobie kotłującą się muzykę: proszę, odezwijcie się. Musimy usłyszeć wasze głosy. -fragment mowy oskarowej Hildur Guðnadóttir, zdobywczyni nagrody za ścieżkę dźwiękową do filmu Joker Odkąd ją poznałam, Islandia jest dla mnie zawsze kobietą. Nie tylko z punktu widzenia polskiej gramatyki. Nigdy nie myślę o…

Veganúar 2020 – czyli podsumowanie wegańskiego stycznia

Veganuary, czyli wegański styczeń ma dość młodą tradycję, ale szybko stał się popularny na całym świecie. Po raz pierwszy usłyszałam o tej akcji z dwa lata temu. Wiedziałam, że obok tych dziwnych ludzi, którzy nie jedzą mięsa, są jeszcze dziwniejsi, weganie, którzy nie jedzą nic i żyją bez tak bardzo potrzebnego do czegoś białka. Nie…

Lummur

Nie o taką zimę w tym roku walczyłam. Taką, gdzie topnieje śnieg, potem woda zamarza, zamieniając się w jedną wielką szklankę, następnie znowu topnieje, dodając do tego huraganowe wiatry. Dzień bez ostrzeżenia pogodowego jest dniem straconym. Cały czas się zastanawiam, czy to Islandia się na nas wściekła, czy ktoś (Ktoś?) wściekł się na Islandię? Czy…